Dzisiaj, niemal po 45 latach od rozpoczęcia nauki w Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Brzesku, z ogromnym wzruszeniem wracam myślami do lat spędzonych w murach tej wyjątkowej szkoły. Jubileusz jest szczególną okazją, by zatrzymać się na chwilę, przywołać obrazy sprzed lat i uświadomić sobie, jak wiele z tamtego czasu pozostało w nas do dziś.
Początek nauki w liceum był dla mnie symbolicznym wejściem w nowy etap życia. Galowy strój w czarno-białej tonacji, niepewne spojrzenia, ciekawość ludzi i miejsc — wszystko to niosło ze sobą silne emocje i poczucie, że zaczyna się droga ku dorosłości. Szkoła, położona w przepięknym parku, pośród rozłożystych kasztanowców, miała swój niepowtarzalny klimat. Wiosną, gdy drzewa obsypywały się białymi kwiatami, pojawiało się ciche przypomnienie, że czas przyspiesza, a matura jest coraz bliżej.
Jednym z najpiękniejszych wspomnień pozostaje studniówka — wyjątkowy moment młodości. Bal w scenerii pałacu Goetza, zwieńczony polonezem tańczonym w neobarokowych i neorokokowych wnętrzach, był przeżyciem, które do dziś wywołuje uśmiech i wzruszenie. Same przygotowania do tego wieczoru uczyły współdziałania i odpowiedzialności, a przede wszystkim budowały poczucie wspólnoty — świadomość, że przeżywamy coś ważnego razem.
Na chwilę można było zapomnieć o zbliżającej się maturze, choć szkolna codzienność szybko przypominała o obowiązkach: odpytywaniach, klasówkach i sprawdzianach. Dziś patrzę na tamten czas z perspektywy lat i widzę go jako spójną całość — pełną radości, wyzwań i doświadczeń, które kształtowały charakter i uczyły odpowiedzialności.
Jubileusz szkoły to także moment głębokiej wdzięczności wobec pedagogów — tych, którzy potrafili nie tylko wymagać, ale i inspirować, wspierać oraz zostawiać w pamięci coś więcej niż szkolne lekcje. To dzięki nim Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Brzesku pozostaje miejscem, do którego wraca się myślami z ciepłem i sentymentem, niezależnie od upływu lat.
Bo choć minęły dziesięciolecia, wystarczy jedno wspomnienie, zapach kwitnących kasztanów oraz obraz nauki w pałacowych wnętrzach szkoły, by znów poczuć się częścią tamtego czasu.
AGATA RĘBACZ-JANICKA, 4B
ABSOLWENTKA ROKU 1984














