Ta strona używa plików Cookie. Korzystając z tej strony zgadzasz się na umieszczenie tych plików na twoim urządzeniu
Kontarst
Rozmiar czcionki
| |

Najnowsze galerie

Zobacz też

Starostwo Powiatowe w BrzeskuBiuletyn Informacji PublicznejKuratorium Oświaty w KrakowieUniwersytet Pedagogiczny w KrakowieUniwersytet Papieski w Krakowiedeklaracja-dost.jpgCentralna Komisja EgzaminacyjnaOkręgowa Komisja EgzaminacyjnaOśrodek Rozwoju Edukacji

Social Media

Facebook 

Szkoła Dialogu

Znak Jakości



Adrian Berner

Dla mnie wspomnienia z czasów nauki w Liceum Ogólnokształcącym im. M. Kopernika w Brzesku sprowadzają się przede wszystkim do dość nietypowego czasu, jakim było zdalne nauczanie, kiedy to całe życie szkolne ograniczało się do komputera - dziennika i Teamsa. Dlatego też sporo radości przyniósł powrót do szkolnych ławek i korytarzy po prawie roku nauki sprzed ekranu.

Rzecz jasna, najważniejsze, co człowiek wynosi (lub co powinien wynieść) po nauce w szkole średniej, to poznanie rzeczywistości - poznanie świata i człowieka. I ten proces, który zachodził przez 4 lata mojej edukacji w brzeskim liceum, wspominam bardzo dobrze. Co prawda czasami trudność sprawiały pewne zjawiska fizyczne czy równania matematyczne, ale z perspektywy czasu widzę, że było to potrzebne. I chociaż być może część zdobytej wiedzy nie przyda się w codziennym życiu, to nie mam wątpliwości, że poznawanie świata na poszczególnych przedmiotach w szkole rozwinęło to, co jest najważniejsze - umiejętność myślenia.

Jako absolwentowi klasy humanistycznej z dodatkowymi przedmiotami dziennikarskimi nie sposób nie napisać o bardzo intensywnym, ale skutecznym i owocnym czasie nauki pracy za i przed kamerą oraz o przygotowaniach i wreszcie wykonaniu filmów o lokalnej historii. Mnie, jak i oczywiście pozostałym zaangażowanym w te działania koleżankom i kolegom, przyniosło to wiele trudu, ale ostatecznie też niemało satysfakcji po zakończonej pracy.

Muszę oczywiście napisać także o ulubionym przeze mnie i przez wiele koleżanek i kolegów miejscu w szkole, czyli bibliotece. Tam właśnie od drugiej klasy spędzaliśmy większość przerw, zarówno ze względu na większy spokój niż na tłocznych korytarzach, jak i z powodu panującej tam bardzo przyjaznej atmosfery.

Na koniec - matura. Pamiętam dobrze klasę maturalną, stopniowe przygotowania, matury próbne, powtarzanie lektur, opracowywanie zadań. Wreszcie kwiecień, zakończenie roku i maj, czyli maraton egzaminów. Delikatny stres, potem skupienie, a po ostatniej maturze - ulga, ale i poczucie, że coś bezpowrotnie się skończyło.

 

ADRIAN BERNER - STUDENT HISTORII,
ABSOLWENT LO BRZESKO 2023/2024